Trzecie weto wobec ustawy o rynku kryptoaktywów zwiększa ryzyko dla ciągłości usług od 1 lipca 2026 r.
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego z 11 czerwca 2026 r. o ponownym, już trzecim, zawetowaniu ustawy o rynku kryptoaktywów pogłębia impas wokół krajowego wdrożenia rozporządzenia MiCA. Sejm wcześniej odrzucił projekt prezydencki, uznając wersję rządową za wiodącą, a spośród 16 poprawek zgłaszanych przez otoczenie prezydenta zaakceptowano tylko jedną. Weto zostało uzasadnione ryzykiem nadregulacji i wypchnięcia polskich firm z branży kryptoaktywów za granicę.
Projekt ustawy miał wyznaczyć Komisję Nadzoru Finansowego jako organ właściwy do nadzoru nad podmiotami działającymi na rynku kryptoaktywów, w tym giełdami i kantorami kryptowalut. Przewidywał także uprawnienia KNF do blokowania rachunków pieniężnych lub kryptoaktywów oraz wstrzymywania określonych transakcji. Spór legislacyjny dotyczy głównie samego obowiązku implementacji MiCA, lecz także zakresu krajowych instrumentów nadzorczych.
Najistotniejsza konsekwencja ma charakter operacyjny. Zgodnie z komunikatem KNF z lutego 2026 r. podmioty świadczące dotychczas usługi w zakresie kryptoaktywów na podstawie prawa krajowego mogą kontynuować działalność jedynie do 1 lipca 2026 r. Brak wejścia w życie ustawy i brak wyznaczenia polskiego organu nadzoru oznacza ryzyko utraty prawnej możliwości świadczenia usług przez podmioty krajowe.
Dla rynku oznacza to istotną asymetrię konkurencyjną. Ograniczenie nie obejmie firm zagranicznych, które uzyskały już zezwolenia w innych państwach Unii Europejskiej. Wobec opóźnień legislacyjnych nie ma zatem praktycznie szansy na terminowe uzyskanie polskiej licencji przez rodzime firmy.
W ramach specjalizacji Kryptoaktywa i tokeny zapewniamy kompleksowe wsparcie prawne dla firm świadczących usługi w obszarze kryptoaktywów.
Autor: radca prawny Michał Barwicki